sobota, 23 listopada 2013

"Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską"

    Magiczne działania Ewy Chodakowskiej.

Polskie społeczeństwo tyje.
Kiedyś śmialiśmy się z grubszych Amerykanów, dzisiaj sami ich przypominamy. Paczki chipsów i paluszków, przegryzanych orzeszkami przed ekranem telewizora, sprawiły,że nasze brzuszki powiększają się...I ciągle domagają się więcej. Czasami są już tak rozciągnięte, że człowiek nie przestaje jeść.
Na szczęście, na horyzoncie pojawiła się Ewa Chodakowska. Jeszcze kilka miesięcy temu nikt o niej nie słyszał, a teraz jest najsłynniejszą trenerką Polaków. Jej profil na facebook'u w kilka chwil polubiły miliony. Trenerka jest właściwie non stop dostępna dla swoich fanów, odpowiada na ich wiadomości, wrzuca na swoją tablice zdjęcia dziewczyn, którym udało się schudnąć, jako motywację dla innych. A te metamorfozy są naprawdę mobilizujące! Po miesiącu, dziewczyny potrafią zrzucić kilka kilogramów, bez drastycznej diety. Wiadomo, warto odżywiać się zdrowo, ale ćwiczenia też są nieodzownym elementem diety.
Sama stwierdziłam,że zacznę ćwiczyć. Pierwsze trzy-cztery dni, to była katorga. Po pięciu minutach już miałam dość. A gdzie tam do końca..Zostało mi jeszcze jakieś 35 minut udręki. Jedna noga w przód, potem w tył. Hop hop skaczemy. Jedna ręka macha, druga zaraz musi do niej dołączyć. Trucht w miejscu, pajacyki, skłony. Te ćwiczenia mogą wykończyć! A jest w czym wybierać. Killer (nazwa mówi sama za siebie), skalpel, skalpel II...
Wiele ćwiczeń było wydawanych na płytach, dołączanych do magazynu "Shape".
Ewa Chodakowska idzie za ciosem, czując, że ma swoje 5 minut, wydaje książkę z ćwiczeniami i poradami oraz przykładowym jadłospisem. Za chwilę ukaże się płyta z muzyką do ćwiczeń. Trenerka udziela coraz więcej wywiadów, organizuje treningi (ostatnio w Warszawie, gdzie wspólnie ćwiczyło parę tysięcy ludzi). Jej twarz pojawia się na głównych stronach różnych magazynów.
Kolejnym jej krokiem było wydanie książki "Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską", przy współudziale Lefterisa Kavoukisa. Prywatnie to już mąż Ewy, a także trener. Książka zawiera 30 treningów i tyle samo przepisów. Ewa proponuje bogate i urozmaicone przepisy, zachęca do spożywania różnych śniadań, obiadów i kolacji. Wybiera jeden z przepisów, podaje sposób jego przygotowania wraz ze zdjęciem potrawy.
Każdy dzień rozpoczyna się od odpowiedniej motywacji. Potem następuje spis jadłospisu, przykładowa potrawa, wraz z uzasadnieniem (np. sałata jest źródłem błonnika, a warzywa zielone są źródłem wit. B9, która ogranicza zachorowalność na raka trzustki). Potem mamy rozpisane treningi na dany dzień i miejsce na notatki. Na końcu książki znajdują się zdjęcia ćwiczeń oraz dokładny opis ich wykonywania, zaś na początku autorka wyjaśnia zasady treningu, udziela porad dla początkujących, jak i dla tych bardziej zaawansowanych osób.
Zaznacza, że oprócz ćwiczeń, ważne jest również zdrowe odżywianie.
Już wkrótce w sklepach pojawi się kolejny zestaw ćwiczeń, wydany na dwóch płytach DVD. Będzie to doskonały prezent, nie tylko dla Ciebie, ale także dla Twoich przyjaciółek :D Święta coraz bliżej...
Ewa zachęca do ćwiczeń, które nie tylko sprawiają,że chudniemy, ale również czerpiemy radość z życia, każde następne ćwiczenie wykonujemy już coraz lepiej i coraz częściej. Bo...nie wyobrażamy już sobie życia bez Ewy i jej ćwiczeń. A gdy przy okazji widać zadowalające efekty, wprost promieniujemy.
Masz problem z nadwagą? Ćwicz! I ciesz się życiem!


poniedziałek, 18 listopada 2013

Wielkie wesele

Cały rok czekałam na fajną, wzruszającą, ale i śmieszną komedię romantyczną. Na szczęście - doczekałam się. Wszystkim romantykom polecam film "Wielkie wesele". Do wyboru tego filmu, skłoniła mnie gwiazdorska obsada. Robert de Niro, Katherine Heigl, Diane Keaton, Amanda Seyfried, Susan Sarandon, Robin Williams i inni. Czy ta gwiazdorska obsada, skłoniłaby i Was do obejrzenia tego filmu?
Prawdą jest, że nie zawsze namnożenie gwiazd, świadczy o tym, że film jest genialny i wart uwagi. Przykładem jest choćby film "Movie 43". Wystąpiło w nim wiele znanych osób, ale poziom filmu jest naprawdę żenujący.
Główny motyw filmu to wesele Alejandro i Missy. Na ślub zjeżdża rodzinka Alejandro- siostra Lyla, która właśnie rozstała się z mężem i ciągle narzeka na bóle brzucha i wymioty, brat Jared- lekarz, 30-letni prawiczek, biologiczna matka Alejandro wraz z córką, matka bohatera, która rozstała się przed 10 laty ze swoim mężem, Donem. Jest też i Don ze swoją obecną kobietą. Pogubiliście się już? Ja na początku się pogubiłam, później udało mi się ułożyć wszystko w jedną całość. Na końcu jednak znowu wszystko się wymiesza, pojawią się ciekawe, zaskakujące fakty...A to wszystko z przygotowaniami

wesela i religijnymi motywami, w tle. Biologiczna matka jest zagorzałą chrześcijanką, dla której małżeństwo to niemal świętość. Dlatego Don i Ellie, znowu muszą udawać małżeństwo. Dotychczasowa kochanka Dona, Bebe, musi się usunąć. Ale nie na długo, bo kobieta zawsze znajdzie sposób, żeby być bliżej ukochanego.
Zaskakujące zwroty akcji i ciekawa, choć sztampowa fabuła, przypadła mi do gustu.
Gdybym miała ocenić ten film, śmiało daję mu 8/10 punktów.
Polecam, jeśli chcecie zobaczyć gwiazdy światowego kina i romantyczną komedię! :)