wtorek, 23 września 2014

"Klub Matek Swatek" Ewa Stec

"Klub Matek Swatek" Ewy Stec to kolejna lekka i zabawna powieść, którą polecam na długie, jesienne wieczory. A te już nadchodzą. Dzisiaj pierwszy dzień jesieni, cały dzień pada, jest szaro, buro i ponuro. Przyjemnie więc sięgnąć po książkę, która choć trochę rozjaśni takie dni.
Ewa Stec "ma męża, dwoje nadaktywnych dzieci, niesfornego psa i wygląd nastolatki. Pochodzi z Kęt, skończyła iberystykę w Krakowie. Wyjechała z Polski, żeby poznawać świat i szukać swojego miejsca na ziemi. Zrezygnowała z pracy w londyńskim City, bo chciała zająć się wychowywaniem dzieci i pisaniem.
Uwielbia hiszpańskie wino (czerwone), ludzi z poczuciem humoru i książki z happy endem. Takie czyta i tylko takie pisze" (źródło: http://www.znak.com.pl/autor/Ewa-Stec/1943). Napisała do tej pory 4 powieści: "Polowanie na Perpetuę" (świetna!), "Romans z trupem w tle", "Klub Matek Swatek" i drugą część "Klub Matek Swatek. Operacja: Londyn".
"Klub Matek Swatek" to opowieść o grupce kobiet, które prowadzą "biuro matrymonialne". Szukają drugich połówek dla samotnych kobiet i mężczyzn. Do tegoż biura zgłasza się mama ponad trzydziestoletniej Anki które chce znaleźć dla niej partnera idealnego. Tymczasem na drodze tej dziewczyny staje nagle dwóch mężczyzn. Którego wybierze Ania? A może grupa niesfornych kobiet negatywnie wpłynie na te relacje? Przekonajcie się sami! A gdy już zachwycicie się I częścią, sięgnijcie po część II :)





piątek, 19 września 2014

Gwiazd naszych wina...

Nie ma już chyba w Polsce osoby, która nie czytała lub nie oglądała filmu "Gwiazd naszych wina". Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś/-eś, to czym prędzej sięgnij po książkę John'a Green albo obejrzyj film!
Rak to choroba, którą dosięga coraz większą liczbę osób. Dla jednych jest to wyrok śmierci, dla drugich - czas na zrealizowanie marzeń w jak najkrótszym czasie.
Główna bohaterka powieści - Hazel, cierpi na raka tarczycy. Za namową kochających ją rodziców, udaje się na spotkanie grupy wsparcia. Tam poznaje Gus'a, byłego koszykarza, który również choruje. W wyniku choroby, amputowano mu nogę. Pomimo cierpienia i zakończenia świetnie zapowiadającej się kariery sportowca, Gus nie poddaje się, jest pełnym energii i szczęścia chłopakiem. Tą radością zaraża Hazel, z którą zaczyna spędzać coraz więcej czasu. Połączyła ich nie tylko choroba, ale również miłość do książek. Hazel marzy o spotkaniu z autorem swojej ulubionej powieści. Dzięki Gus'owi będzie to możliwe. Ich wspólna wyprawa do Amsterdamu wszystko zmieni...
To kolejna powieść która wycisnęła mi łzy z oczu. A film sprawił, że całą końcówkę przeryczałam jak bóbr. Nawet mój mąż uronił małą łezkę...Ale w życiu się do tego nie przyzna ;)
Polecam - tym, którzy chcą poznać świetną powieść o miłości nastolatków, o chorobie i jej przezwyciężaniu, o nadziei, marzeniach.

czwartek, 11 września 2014

Turcja

1 września musiałam wrócić do pracy po miesięcznym urlopie. Poczułam się trochę, jak dzieci, które idą do szkoły po wakacjach. Było ciężko po tak wspaniałych wczasach, ale najważniejsze jest to, że zostaną super wspomnienia.
W tym roku bardzo chciałam jechać do Turcji, wybierając jakąś ofertę last minute. Niestety, sierpień to nie najlepszy czas na oferty last minute. Takie wczasy są wtedy jeszcze droższe. Ponieważ przeraziłam się cenami, mieliśmy wybrać podróż do Chorwacji. Znajomi mimo wszystko znaleźli tańszą ofertę do Turcji i tak oto - 20 sierpnia zawitaliśmy do Alanyi.
Piękne, duże miasto, kuszące kolorowymi bazarami, niemiłosiernym upałem i smacznym jedzeniem...Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Niestety, ten wielki upał sprawiał, że dolegało mi tam wszystko - od uczulenia na słońce po przeziębienie. Człowiek uczy się jednak na błędach i wiem już, że jadąc do takiego kraju trzeba zabrać kapelusz lub coś innego na głowę, olejek do opalania (50), unikać szybkiego picia zimnych napojów oraz klimatyzacji, gdy jest się zgrzanym ;)
Po powrocie do domu, zaczęłam studiować przewodniki na temat Turcji, gdyż było kilka ciekawych rzeczy, które zauważyłam, a które chciałam wyjaśnić. Ponadto, doczytałam, że warto sięgnąć po książki O. Pamuka, który jest Turkiem i w swoich powieściach ukazuje świat Turków. W 2006 r. otrzymał literacką Nagrodę Nobla. Mam już w domu jego powieść "Śnieg" i gdy tylko znajdę troszkę czasu, sięgnę po nią przy caju (czaju) czyli tureckiej herbatce. Akurat przywiozłam taką herbatę w dużych ilościach. Będzie w sam raz na te nadchodzące, długie wieczory jesienne.