W Sztokholmie dochodzi do serii porwań małych dzieci. Z czasem są one brutalnie mordowane. Ich zwłoki odnajdywano w szpitalach, w których przyszły na świat lub we własnych domach. Kto jest sprawcą? Czy policjantom uda się rozwikłać tę zagadkę? Czy zdążą uchronić kolejne dziecko przed tragedią? Czy znajdą złoczyńcę?
Poszukiwaniami zajmuje się komisarz Alex Recht wraz z dwoma współpracownikami- policjantem Pederem Rydhem i kryminolog Frederiką Bergman.
Książka wciąga od pierwszych stron. Z zapartym tchem czekałam na rozwiązanie zagadki. Tak bardzo chciałam się dowiedzieć, kto jest sprawcą, że przeczytałam ją w ciągu jednego dnia! Aż mnie korci, żeby zdradzić Wam zakończenie, ale powstrzymuję się, bo chcę, żebyście sami po nią sięgnęli. Dawno nie czytałam tak dobrego thilleru. Dodatkowym atutem jest fakt, że autorka porusza temat wciąż aktualny- zaginięcia dzieci. Książka uświadamia nam, że wokół nas może być pełno psycholi, którzy mają dziwne myśli i chorą psychikę. Dlatego uważajcie na swoje pociechy i miejcie je zawsze na oku :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz