Oj, jak ja tu dawno nie pisałam...Pora to zmienić. Nadal czytam książki, chociaż mam coraz mniej czasu na oglądanie filmów. W ciągu tych 3 lat przeczytałam dużo książek. Jedne zrobiły na mnie wrażenie, inne zupełnie mnie nie zainteresowały.
Ostatnio sięgnęłam po książkę Lisy de Jong "Kiedy pada deszcz". Opowiada ona o przyjaźni Beau i Kate. Ta przyjaźń zmieniłaby się w miłość, gdyby nie pewne wydarzenie, które wywraca życie Kate do góry nogami. Odtąd nie jest już tą samą Kate-zamyka się w sobie, unika kontaktu z innymi. Kiedy Beau ma nadzieję na związek z Kate, ta nagle odsuwa się od niego. Chłopak poddaje się i wyjeżdża na studia. Kate w swoim rodzinnym miasteczku podejmuje pracę w barze, gdzie już pracuje jej mama. I w tym właśnie barze poznaje Ashera. Chłopak z łobuzerskim i ujmującym uśmiechem, skrada jej serce. Ale Asher również ma swoją tajemnicę.
Czy Asher i Kate podzielą się swoimi tajemnicami? Którego chłopaka wybierze Kate? Asher czy Beau?
Przyznam szczerze, że książka tak bardzo mnie zainteresowała, że bardzo szybko ją przeczytałam. Tak emocjonującej powieści dawno nie czytałam. Polecam na jesienne wieczory, tym bardziej, że jak wskazuje tytuł - duże znaczenie w tej książce ma właśnie deszcz.
Są jeszcze dwie części tej powieści ("Kiedy wszystko się zmienia" oraz "Kiedy pozostaje żal"). Czytałam tylko tą drugą część, ale nie wywarła ona na mnie tak dużego wrażenia jak ta pierwsza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz