poniedziałek, 23 lutego 2015

„Kolory tamtego lata” Richard Paul Evans



Tak, uwielbiam czytać romanse. Odprężam się przy nich i relaksuję. Dawno nie czytałam jednak nic fajnego. Aż do wczoraj…Sięgnęłam po powieść Richarda Paula Evansa pt. „Kolory tamtego lata”. I tak mnie ta książka zafascynowała, że musiałam przeczytać ją jak najszybciej. Już na okładce pojawia się zdanie, że ta historia zdarzyła się naprawdę. I faktycznie książka zaczyna i kończy się sceną spotkania pisarza z bohaterką powieści. Jak sama powiedziała- jest ona dla tych, którzy szukają miłości, tkwią w nieszczęśliwych związkach i boją się zaryzykować  i odejść od osoby, która przestała kochać i zdradza. Ale jest to też opowieść o ludziach, którzy pod względem różnych sytuacji potrafią i chcą się zmieniać na lepsze.
Bohaterką powieści jest Amerykanka, która poznaje przystojnego Włocha i przeprowadza się do jego kraju. Mają syna. Ale to właśnie tylko syn po latach trzyma ich we wspólnym związku, ponieważ Maurizio zdradza Elianę, coraz rzadziej pojawia się w domu. Tymczasem kobieta poznaje innego Amerykanina. Zakochują się oni w sobie bez pamięci. Ale czy mogą być ze sobą, jeśli na drodze staje im oskarżenie Rossa o morderstwo, choroba synka Eliany i zaborczość Maurizio?
To historia piękna, romantyczna,. Rozgrywająca się na tle Włoch. Dzięki niej dowiedziałam się, jak wygląda produkcja wina w winnicach. Książka może być przydatna dla tych, którzy lubią Włochy, chcą poznać kawałek historii tego kraju i sztuki. To też dobry sposób na naukę j. włoskiego – znajdują się w niej podstawowe zwroty i słowa z tego języka.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz